Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją od 20.07.2019 uwzględniając wszystkie działy

  1. 14 punktów
    Burza z 29 lipca, około godziny 22, burza może nie była jakaś super potężna, ale za to bardzo aktywna elektrycznie, co chwilę leciały pioruny . Swoją drogą, uwielbiam kolory, które czasem na takich zdjęciach wychodzą. Canon 1100d ISO-200 f/5.6 30s naświetlania
  2. 9 punktów
    I w końcu udało się złapać jakieś połamańe Z wczorajszej burzy
  3. 9 punktów
    Tuż po zachodzie taki koncert
  4. 9 punktów
    Materiał zebrany pod Warszawą na koniec czerwca, więc było po prostu widno. Zdecydowałem się jednak pokazać to, bo nie wygląda źle. Canon 6d, Apo 71/347, 20 klatek po 2 minuty.
  5. 6 punktów
    Mgławica Wschodni Welon (NGC 6992) w Łabędziu , Materiał zbierany 03.08.2019 , 120x60s -SW150/750 canon 550mod eos clip astronomik.
  6. 4 punkty
    Zostałem wezwany do tablicy już dość dawno temu przez kolegę @Zielu czas pędzi niemożebnie ale już nadrabiam zaległości. Przy okazji nabierze się smaku na XIX zlot, który raptem już za półtora miesiąca Mam nadzieję, że teraz już znajdę więcej czasu i będę częściej bywał na forum. Oto ten kawałek z polowania na ISS - niestety stacji na filmie prawie nie widać (10s.) ale trzeba wsłuchać się w nagranie dzwięku (od 11s.) , głośność na maxa i "Jeest, leciiiii, nagrałem.." lol ISS.webm Wręczenie własnoręcznie namalowanego obrazu przez koleżankę Olę @Ciekawska (za udzieloną pomoc). Dziękuję Olu. Super obraz, co nie? ATMowa podpórka pod tubę
  7. 4 punkty
    Pewien przedsiębiorca spodziewał się kontroli skarbowej. Chcąc wypaść jak najlepiej, zapytał doradcę podatkowego, jak ma się ubrać na tę okazję. Ten mówi; jak kloszard, żeby nie posądzili cię o robienie kokosów na swoim interesie i krętactwa podatkowe. Przedsiębiorcy niezbyt się to spodobało, więc jeszcze zapytał swojego adwokata. Ten poradził ubrać się elegancko, by wygladać jak poważny człowiek, co nie dopuszcza się jakichkolwiek przekrętów. Stropiony przedsiębiorca poszedł więc do rabina i opowiedział wszystko. Ten mówi - To mi przypomina historię tej dziewczyny, co nie wiedzała, jak się ubrać na noc poślubną. Mama doradzała jej prostą koszule płócienną, koleżanki seksowny koronkowy komplecik. - Ale jaki to ma związek ze mna i kontrolą skarbową? - No bo widzisz, wszystko jedno, jak się ubierzesz, i tak się do ciebie dobiorą.
  8. 4 punkty
    Najczęstszymi amatorskimi modyfikacjami w konstrukcjach SW są m.in. wymiana smaru, podkładek na teflonowe, wymiana łożysk lub paskowanie w zależności od konstrukcji. W przypadku AZ4 wymiana podkładek nie ma sensu, ze względu na to, że fabrycznie są one już wykonane z teflonu. Niestety jakość smarowania pozostawia wiele do życzenia, jest to słynny chiński „kleik”, który zdecydowanie lepiej zastąpić markowym smarem, to samo dotyczy łożysk. Nie ma obawy przed luzami, które powstają w niektórych montażach przy wymianie fabrycznego smaru. Tutaj całość jest dobrze spasowana i smar nie działa jako „uszczelnienie”. Pamiętajmy, że należy użyć dwóch innych smarów. Pierwszym smarujemy w miejscach, gdzie znajduje się biały „kleik”, może być to np. sprawdzonym Shimano Dura-Ace. Drugiego smaru używamy do małego łożyska w każdej osi, w tym przypadku polecam Shell Gadus S2 V220. Elementy umazane w chińskim smarze najlepiej zmywać rozpuszczalnikiem Nitro. Nie ma potrzeby, tak jak w przypadku EQ3-2 zamaczania elementów w całości w rozpuszczalniku, tutaj wszystkie powierzchnie bez problemu wyczyścimy nasączoną szmatką. Montaż jest bardzo prosty w rozłożeniu i ponownym złożeniu. Osie otwieramy odkręcając hamulce. Trzeba uważać, aby w tym momencie nie wypadło nam łożysko. Warto ułożyć elementy w odpowiedniej kolejności na stole, żeby nie zapomnieć ich fabrycznego położenia. W moim egzemplarzu, ewidentnie da się zauważyć w osi azymutu miejsce, w którym brakowało fabrycznego smaru. Po takiej modyfikacji, montaż chodzi o niebo lepiej. Jak wiadomo, brak mikroruchów kompensuje dobrze wykonane wyważenie teleskopu i ustawienie hamulców. Po wymianie smarów, nie ma już problemu z hamulcem, który przy minimalnym obrocie zmienia siłę ze zbyt mocnej na zbyt małą, lub odwrotnie. Samo prowadzenie jest też dużo bardziej płynne. Oryginalny tekst: http://astroseba.pl/obserwacje/wymiana-smaru-glowicy-montazu-az-4/
  9. 4 punkty
    Materiał z wczorajszej nocy (30% z 2700 klatek). Registrax 6 + obróbka w GIMP Synta 8 + barlow 2x + kamerka toup tec + filtr polaryzacyjny
  10. 4 punkty
    Taki sobie latał dzisiaj po moim niebie
  11. 4 punkty
    I moje kilka zdjęć robionych między chmurami. ED 102/714 + Canon 550D.
  12. 3 punkty
    Pewnie wszyscy już wiedzą, ale zostawiam ślad. Polacy nie gęsi i udzielili się w projekcie dla NASA tworząc aplikację pod Androida i iOS https://play.google.com/store/apps/details?id=com.sndigital.apolloar&hl=en_US Można wirtualnie puścić sobie rakietę w pokoju. Niestety, chyba wymagania spore, bo na moich fonach nie idzie. i jeszcze filmik:
  13. 3 punkty
    Niziutko nad horyzontem,tuż nad dachami sporego osiedla w Bristolu (Anglia).Falujące powietrze skryło skutecznie szczegół ale samo zjawisko i tak pięknie się prezentowało. 55mm,8 sek,F5,6 iso 200 135mm,4 sek,F5,6 iso200 Fotki wykonane o godz,22.30 czasu lokalnego. Pozdrawiam
  14. 3 punkty
    U mnie, wbrew wcześniejszym obawom, pogoda dopisała. Tarcza zaćmionego Księżyca wisiała dosłownie kilka stopni nad wałem ciemnych chmur, rozciągających się na południu, nad Tatrami. Strzępy zachmurzenia co chwilę nachodziły na Łysego, dodając całemu zjawisku dodatkowego uroku. Północna część księżycowego globu była ewidentnie pomarańczowa (czy może miedziana?). W okolicy fazy maksymalnej (od 23 do północy) na niebie pokazała się całkiem wyraziście zarysowana Droga Mleczna, no i dało się połapać nieco deesków - ot, taki mały gratis obserwacyjny podczas pełni. Takie wieczory to ja lubię. Edyta - plus jedno, żenującej jakości foto, pstryknięte telefonem przyłożonym do okularu Argusa 25x100.
  15. 2 punkty
    Tym razem moja kolej. Uwagi poniżej Miejsce I - M 8 i M 20 - autor Łukasz Sowa. Należy podkreślić ładnie dobrany, zrównoważony kadr i przede wszystki dobór obiektów do pola widzenia zestawu. Nie są to małe plamki a konkretnych rozmiarów mgławice. Taki ich wymiar pozwolił na pokazanie szczegółow. Łukasz ładnie pokazał też kolorystykę obu obiektów we wszystkich jej odcieniach. Bardzo podoba mi się spokojna kolorystyka M 20. Dzięki temu zdjęcie przyjemnie sie ogląda i wcale nie dziwię się że zostało tak wysoko ocenione. Ma też swoje minusy- dla mnie największym jest kształt i kolor gwiazd. Są w większości białymi plamkami w obwódce koloru, a powinny mieć jakić gradient tego koloru , sugerujący że są kulkami. To powoduje że przy ich prawidłowej kolorystyce ten kolor trochę mało widać. Druga sprawa to szumek widoczny w okolicach mgławic. Można było postarać się o jego usunięcie, bo okolice mgławic różnią się od całego tła. Miejsce II - Droga Mleczna - autor Mateusz Dobosz. Zdjęcie fajnie się ogląda i ocenia bez "rozklikania" miniatury forumowej. Ma może nieco za małe nasycenie koloru i oryginalną kolorystkę, ale jest to wszystko w granicach poprawności tej fotki i wiele to się nie da poprawić. Niestety gorzej wygląda na zbliżeniu, ale to co widać nie wynika z nieumiejętnej obróbki a z ograniczeń sprzętowych. Krótkie klatki bez prowadzenia nie do końca pozwoliły uniknąć widocznego ruchu gwiazd. Na to nałożyły się wady optyki i w efekcie mamy cały festiwal kształtów gwiazdek. Warto chyba byłby poświęcić nieco więcej czasu na akwizycję, co pozwoliłoby uniknąć sporego szumu widocznego na całym zdjęciu. Miejsce III - NGC 7000 - autor Paweł Maroń. Co widzimy patrząc na to zdjęcie? Gwiazdy! Małe, duże, całkiem malutkie - ładnie kolorowe. A co jest tematem zdjęcia - mgławica. I choć jest ładnie pokazana, z ładnym nasyceniem,szczegółem i kolorystyką to wielkość gwiazd zabija jej obraz. Obróbka gwiazd z kamer CMOS to jest duża sztuka i powiem szczerze że znam trzech, może czterech polskich astrofotografów, którzy są w stanie to dobrze zrobić. Paweł, pomimo jej mankamentów to jedna z najlepszych fotek tej pierwszej edycji konkursu. Moja ulubiona kolorystka mgławic wodorowych. Miejsce III - M 16 - autor Marcin Hałaczkiewicz Zdjęcie na pierwszy rzut oka jest nieco za ciemne. I chociaż detal w centrum pokazany jest bardzo ładnie to praca sporo traci w odbiorze właśnie przez to bardzo ciemne otoczenie. Wybrana kolorystyka jak najbardziej prawidłowa , z odrobiną zieleni. Niezbyt do tego mi pasuje taki różowawo-cielisty kolorek w centrum. Być może zdjęcie jest ciemne w odbiorze także z powodu bardzo zgaszonych gwiazd. Ładny kadr i prawidłowo dobrany obiekt do FOV setupu.
  16. 2 punkty
    Witam Zebrałem tylko/aż 5h materiału. Przeszkodziły Księżyc i cirrusy. TLAPO804, ASI071 Pokazuję 4 wersje. Mnie najbardziej podoba się nr 3.
  17. 2 punkty
    Masz Newtona 8 cali? I chyba Newtona 130? I chcesz kupić SCT8. OK, SCT8 to fajna, lekka i mała w porównaniu z Newtonem tuba około 5kg. To jest F10. Czyli te same okulary, które masz, dadzą większe powiększenie ale mniejszą źrenicę wyjściową w porównaniu z newtonem F6. Do SCT możesz kupić reduktor ogniskowej f6.3. Czy będzie duża różnica na Jowiszu... Będzie różnica ale moim zdaniem niezbyt wielka. Ale SCT8 a Newton 8" to inna bajka. Jak kupiłem SCT8 to nie spojrzałem więcej na podobnego Newtona. Tego używa się po prostu znacznie wygodniej. Uwagi - zapytaj czy nie ma kiwki LG. Jeśli ma, to trudno. Używa się to wtedy z wyciągiem do SCT. I zapytaj o rok produkcji. I o stan kolimacji.
  18. 2 punkty
    Przedwczoraj podczas fajnej, długiej sesji obserwacyjnej dorwałem uciekającego już Abella 57 w Lisku (40"x34", 14.4mag): : Dość trudna w lokalizacji ze względu na sporą ilość gwiazd w tej części nieba. Niezbędny filtr UHC/OIII (OIII lepszy), wtedy dość szybko wyskakuje mały, lekko podłużny obłoczek światła. Namiar ułatwia gwiazda tła tuż obok planetarki. Najlepszy widok przy x190. Trochę poeksperymentowałem z powiększeniami i wniosek jest taki, że najłatwiejsza jest w ortoskopach (BCO10mm, Vixen 12.5mm) PS. Uwielbiam ten moment, kiedy takie kłaczki pierwszy raz wyskakują z tła. Uzależnia I podejście do Abella 72 w Delfinie. Zamysł był taki, żeby spróbować doszukać się jakiejś struktury w tej pięknej (fotograficznie) mgławicy. Niestety o ile w okularze przeglądowym mgławica była widoczna, choć dość słabo, to po podbiciu powiększenia do ~200x kompletnie niczego nie mogłem się dopatrzyć. A gdzie jeszcze do 300-400x, gdzie taki detal może wyskoczyć. Sytuację trochę ratował ortoskop BCO10mm, ale i tak szału nie było. Nie wiem, czy warun nie ten? Spróbuję jeszcze pod lepszym niebem.
  19. 2 punkty
    Dawno nie miałem tak satysfakcjonującej sesji lornetkowej. Po koniunkcji Łysego z Jowiszem i efektownym zachodzie tej parki warunki zrobiły się fantastyczne. Resztę nocy poświęciłem ciemnym mgławicom, od zachodzącej Tarczy do górującego Łabędzia i Cefeusza, tudzież kilku mniej znanym gromadkom otwartym. Wreszcie mam pomysł na nowy, wystarczająco paskudny Obiekt Tygodnia.
  20. 2 punkty
    Tak przed chwileczką zaszło w Ustce.
  21. 2 punkty
    Pająk po remoncie. Wymieniłem wszystkie śruby, sprężynę, usunąłem nierówności ramion i całość pomalowałem podkładem epoksydowymi a na to poszedł czarny mat
  22. 2 punkty
    Szczerze to 2-3 latka to pluszaka mu kup Jak skończy przynajmniej 5 - to wtedy jakaś pierwsza zabawkowa lornetkę.
  23. 2 punkty
    Witam. Ostatnimi czasy nie aktualizowalem dziennika, mimo paru fajniejszych obserwacji. Najpierw brak czasu, później .... . ( Nadrobię zaległości) LUNT60MM tilt tuned - Pierwsze światło. Kilka dni temu zostałem uraczony miła wizytą, choć nie była to ta z typu tych niespodziewanych. Wręcz przeciwnie. Kurier był idealnie w punkt, w rękach trzymał nie za wielki karton. Hmm... rozmiar nie ma znaczenia, zawartość jest ważniejsza. Był to mój PIERWSZY teleskop Lunt 60mm ,prosto zza oceanu. Wczorajszego dnia udało się złapać pierwsze światło. Pogoda nie była spektakularna wstrzeliwałem się w przerwy między chmurami. Gdy już byłem przy teleskopie, nie mogłem oderwać oka od okularu (TV25mm Plossl) Widok ostry i przyjemny. Początkowo miałem małe problemy z ustawieniem oka względem okularu. Po kilku próbach znalazłem optymalną pozycję, dającą komfortowe obserwowanie. Mimo nie za wielkiego powiększenia obraz był wielce satysfakcjonujący. Na tarczy trochę się działo, grupa plam i ładna granulacja. Protki przy tym powiększeniu wyglądały jak małe wystające kłaczki. Pierwsze wrażenia superrrr. Po urlopie zamówię zoom Pentax xf;) już nie mogę się doczekać kolejnych obserwacji.
  24. 2 punkty
    4 A takie chmurki przysłaniały naszą najbliższą gwiazdę tworząc niesamowity klimat podczas zachodu słońca. Zdjęcie bez żadnych udoskonaleń programowych.
  25. 2 punkty
  26. 2 punkty
    I jeszcze pożegnanie Władka
  27. 2 punkty
    Wielki redyk nad morzem
  28. 2 punkty
    Sklejka wodoodporna z drewna liściastego. Zajawka całości. Dolna klatka i dobson będą mniejsze - zaprojektowałem z zapasem do wyważenia. Na razie wygląda jak panna z za dużym tyłkiem
  29. 1 punkt
    Mocno przeczerwienione wyszło, ale najważniejsze, że ciemnotki są dobrze widoczne
  30. 1 punkt
    Zarówno QHY i jak i ZWO już śpiewają o nowych monochromatycznych kamerkach CMOS z matrycą o wymiarach 36x24mm - czyli full frame - czyli wreszcie Oparte będą na matrycy IMX455 produkowanej przez Sony o rozdzielczości 60Mpx. Matryca ma piksele o rozmiarze 3.8um i pojemności prawie 50 000 elektronów, szum odczytu charakterystyczny dla CMOSów, czyli od 1e dla dużego wzmocnienia, do 2.3e dla minimalnego. A, i ważna rzecz, będzie z przetwornikiem 16 bitowym. Kamerka ze stajni ZWO będzie nosiła oznaczenie ASI6200 i będzie najprawdopodobniej wyglądała tak (to ta po lewej ) Natomiast QHY oznaczyło swój odpowiednik symbolem QHY600 i wygląda tak: A tutaj już strona z produktem https://www.qhyccd.com/index.php?m=content&c=index&a=show&catid=94&id=55 Dokładna cena nie jest znana jeszcze niestety Ale plotki głoszą coś w okolicy 8000$.
  31. 1 punkt
    No filtr jest większy - Filtr 2" wkręcisz w redukcję i dasz radę używać z okularami 1,25". W drugą stronę się nie uda. Równie ważnym parametrem jak powiększenie jest źrenica wyjściowa. Dla obiektów o niskiej jasności powierzchniowej jak galaktyki i mgławice emisyjne czy refleksyjne jest to parametr kluczowy. Patrząc na Twój zestaw okularów to takiego okularu Tobie własnie brakuje. Okular o źrenicy wyjściowej 4-5mm. Ale sęk w tym, że nie musi być idealnie po środku. W sumie zazwyczaj wystarczają trzy okulary o źrenicach wyjściowych: 4-5mm już pisałem 2-2.5mm kiedy to oko widzi najostrzej 0.8-1.2mm do dużych powiększeń
  32. 1 punkt
    10x50, 15x70 i BT 80 MA. Najbardziej lubie na leżaczku i apm 12x50 ed w rece
  33. 1 punkt
    A lustra Newtona nie chłodzisz 😎 ? Owszem, pewnie krócej niż SCT8, ten potrzebuje z godzinki na takie wyrównanie temperatury z otoczeniem, że turbulencje wewnątrz tuby są akceptowalne dla większych powiększeń.
  34. 1 punkt
    Ja zaczynałem od Maka. Fajny teleskop do księżyca i planet z miasta oraz na okazyjne wypady. Jasne zwarte DSy i gwiazdy podwójne to wszystko wypada bardzo ładnie w tej tubie. Mak127 z wyciągiem 2" + auminowe nogi + az4 lub EQ3-2 przerobione na AZ bez przeciwwagi. Do tego Red Dot Finder i dobry szukacz. Pole jest wąskie ale tuba ma bardzo duże możliwości: Do zalet należy doliczyć, że nawet najtańszy okular się dobrze sprawdza. Trzeba chłodzić, czyli przed obserwacją wystawić na balkon...
  35. 1 punkt
    Nie mam dostępu do swojego komputerka i zastosowałem najprostsze rozwiązanie z lapka przy pomocy Corel Photo-Paint. Funkcja - Barwa-nasycenie-jasność. Suwaczek poszedł o 4 oczka na zwiększenie nasycenia
  36. 1 punkt
    zerknij lekko na histogram. moze warto przyciac troche levelsy z lewej strony, zeby zyskac na kontrascie.
  37. 1 punkt
    Tylko 10 klatek po 4 minuty. Canon 6d, Newton 200/1000.
  38. 1 punkt
  39. 1 punkt
  40. 1 punkt
    Jeżeli dodasz darki z taką samą temperaturką i czasem i biaski z temperaturą jak klatki nazbierane nic nie wyjdzie, żebyś nie wiem jak wyciągał. Tym skryptem robię:
  41. 1 punkt
    Robercik 100 lat! Zdrówka, kasy i worka pomysłów !
  42. 1 punkt
    I jeszcze odnośnik do jednej z improwizacji muzycznych Sylwii Różyckiej i Krzysztofa Baranowskiego ilustrującej zaćmienie Księżyca na Wałach Chrobrego w Szczecinie. Jak dla mnie "niebo na ziemi"
  43. 1 punkt
    Dzień Dobry, Z tej strony Filip (ten od Pani Ciekawskiej). Dotychczas na forum nie egzystowałem i można kojarzyć mnie jedynie z ostatniego Zlotu. Wygłaszałem wtedy prelekcje o mapowaniu wodoru w Drodze Mlecznej domowym radioteleskopem. Dziś jednak chciałbym pokazać coś bardziej przyziemnego, w formie ciekawostki pokazać co nam tam nad głowami piszczy. Mając na uwadze że to jednak forum astronomiczne, zezwalam na opieprzenie mnie za obserwacje prowadzone w megahercach, a nie terahercach Otóż ponad 50 lat temu zaczęto wykorzystywać satelity do prognozowania pogody. Jak na tamte czasy był to przełom, możliwość oglądania ruchu i ułożenia chmur z orbity. Taki satelita meteorologiczny był wystrzeliwany na orbitę pokroju SSO* lub polarnej i przelatywał w dowolnym miejscu na ziemi 2 razy dziennie - u nas w okolicach porannych i wieczornych (orbita jest zsynchronizowana ze słońcem). Satelita ciągle transmitował sygnał analogowy przesyłający linię po linii czarno-biały obraz z orbity. Odebrać to mógł każdy dysponujący odpowiednim sprzętem i specjalnym dekoderem sygnału. Sprzęt taki oczywiście trafił do instytutów meteorologicznych, a te na podstawie danych z tych satelitów prognozowały pogodę. * https://en.wikipedia.org/wiki/Sun-synchronous_orbit Z perspektywy dnia dzisiejszego technika ta jest bardzo przestarzała. Obecnie posiadamy satelity geostacjonarne dające nam zdjęcia całej półkuli w powalającej jakości co 5 minut, a do tego wiszą ciągle w tym samym miejscu na niebie. Nie jest to polowanie na przelot tak jak w wypadku tych pierwszych. Teraz satelity na orbitach SSO wykorzystuje się do zbierania innych danych (są na względnie niskich orbitach 700-1200km) niż ładne zdjęcia chmurek z orbity, jednakże nikt nie widział przeciwwskazań aby i przy okazji je robiły. W ten oto sposób ostatni satelita NOAA używający standardu APT w celu przesyłania zdjęć na Ziemię został wystrzelony w 2009 roku - czyli wtedy 50-cio letni analogowy standard trafił na orbitę... Nowsze satelity NOAA niestety już nie raczą nas obrazkami przesyłanymi tym standardem. Wspominam tu ciągle o jakimś tajemniczym APT, może zadaje ktoś tu sobie pytanie czym to jest. Otóż jest to sposób analogowej transmisji obrazu za pomocą dźwięku - nomen omen fal radiowych w modulacji FM - tej samej, dzięki której w samochodzie nie jeździmy w ciszy. Standard ten przesyła obraz Ziemi linijka po linijce prostopadle do kierunku ruchu satelity. Przesyła on 2 zdjęcia po sobie - jedno w spektrum widzialnym, drugie w podczerwieni. Im dłużej (im niżej nad horyzontem) udaje nam się czysto odbierać satelitę, tym dalsze zakątki możemy zobaczyć. Sygnał sam w sobie brzmi dosyć ciekawie i można go posłuchać poniżej (oszczędzę sobie porównywanie go do karetki, pani Grażynki i kierunkowskazu i najzwyczajniej umieszczę próbkę). Sygnał ten jest najczystszym jaki sam mam w zanadrzu. >LINK< Obecnie na naszym niebie przelatują 3 satelity NOAA, które jeszcze nadają tego typu sygnał: NOAA 15, NOAA 18, NOAA 19. Pierwszy z tych satelitów jest 2 lata starszy ode mnie, bo został wystrzelony w 1998 roku, a ostatni w 2009. Nieprzypadkowe jest że opowiadam teraz akurat o nich. To są trzy ostatnie satelity, które wysyłały i będą wysyłać te zdjęcia. Pierwszy z nich ma już poważne problemy techniczne i odlicza dni do odejścia na inny świat. Najbliższe lata są ostatnimi chwilami na ich obserwacje bowiem zaraz zdjęcia z nich odejdą w niepamięć niczym flary świętej pamięci satelitów systemu Iridium. Te są o tyle ciekawe, że odbieranie ich w dzisiejszych czasach jest banalnie proste. W praktyce gdyby Wasze radio samochodowe dało radę wejść na 137.9 MHz to stałoby się odbiornikiem zdjęć z orbity . Do ich odbioru wystarczy dowolne radio FM które wejdzie na częstotliwość 137.9 MHz, śmieszna antenka i program do zdekodowania. Jeśli byłaby chęć i potrzeba, mógłbym opisać jak za mniej niż 50 złotych zrobić sobie zestaw do odbioru takich zdjęć. Dzisiaj jednak chciałem pokazać co razem z Ciekawską udało mi się ostatnio upolować. Zdjęcia w domyśle nie zawierają żadnych konturów i siatek - można je nałożyć w odpowiednich programach. Na marginesie dodam też, że satelity te nadają te zdjęcia tylko czarno białe, a kolory które tu widzimy są sztuczne. Na końcu zaznaczę że istnieją jeszcze inne satelity pozwalające odbierać zdjęcia - jednakże nie są już takie milutkie w odbiorze. Każde zdjęcie zawiera także dane o temperaturze. Paski widziane z boku to telemetria satelity i paski które kiedyś służyły do synchronizacji odbiornika. Tymczasem ja kończę ten elaborat licząc że komuś się to będzie miło czytało. A tych którym brakło cierpliwości zapraszam do oglądania obrazków w poście poniżej, ja nie mogę umieszczać jeszcze zdjęć 😢
  44. 1 punkt
    Chmury nieuczesane... i lekko przylizane.
  45. 1 punkt
  46. 1 punkt
    Wielofunkcyjny modularny okular Baader Hyperion. Doskonale nadaje się do astrofotografii pozaogniskowej z pomocą 16 specjalnych cyfrowych pierścieni T (typu S). Wyposażony w samoblokujący rękaw 2", który jest w stanie stabilnie utrzymać nawet najcięższe kamery cyfrowe i video. SPECYFIKACJA Średnica oprawy: 2 " 1,25 " Ogniskowa okularu: 21,0 mm Układ optyczny okularu: hybrydowy Pozorne pole widzenia: 68 ° Odsunięcie źrenicy wyjściowej od okularu: 20,0 mm Masa okularu: 456 g Maksymalna średnica okularu: 58,0 mm Długość oprawy 1,25": 27,0 mm Długość oprawy 2": 49,3 mm Liczba soczewek / grup soczewek: 8/5 Średnica diafragmy: 24,9 mm Powłoki soczewek: FMC (Phantom Coating® Group) Muszla oczna: wymienna Gwint mocujący aparat / kamerę: M43 x 0.75 M54 x 0.75 Seria okularu: Hyperion
  47. 1 punkt
    Młode jaskółki, już poza gniazdem, ale jeszcze na garnuszku rodziców
  48. 1 punkt
    Drugi lipca. Całkiem ładne, zróżnicowane strukturalnie. Zabawę psuła brzydka chmurwa, więc koło północy zwinąłem się z posterunku.
  49. 1 punkt
    Piękny zachód Słońca i piękne czyste niebo.
  50. 1 punkt
    To i ja się dorzucę, przyłapany dziś: canon1100 + canon ef 75-300 (na 300mm)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2019)