Skocz do zawartości

Chmury, słaby seeing, deszcz, śnieg, mgła, metr mułu... - czy to normalne i czy trzeba się przeprowadzić ?


Rekomendowane odpowiedzi

Hej, jestem początkujący, ale wnerwia mnie to niebywale. Mam teleskop już 1/4 roku i dogodnych warunków do obserwacji tak na prawdę nie było.

Pytanie do sporo bardziej doświadczonych kolegów - czy to norma czy mamy jakiś "wyjątkowy czas" ?

  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To zależy jak się stoi z czasem . Sporo osób jeździ w tygodniu na obserwacje lub mają swój dom i wystarczy np 2 godzinne okienko pogodowe... Ja osobiście byłem zmuszony zrezygnować z astrofoto DS i sprzedałem sprzęt , ponieważ praca i życie prywatne sprawiały że miałem rzadko czas na hobby . A jak czas był , to Księżyc, to chmury , to krety u teściowej 🙂 wprowadzające wibracje , lub właśnie brak bezchmurnych nocy wymaganych do długoczasowej fotografii... Ogólnie bywało , że przez pół roku przez pogodę nie ruszałem się z teleskopem tym bardziej że mieszkając w Warszawie musiałem być pewien że nie będzie chmur, bo miałem godzinę jazdy na miejscówkę... Właśnie skompletowałem nowy setup pod obserwacje i foto Księzyca ( który mi przeszkadzał ) i planety , co powinno zwiększyć częstotliwość moich wypadów ( nie musi być też bezchmurnie i LP tak nie przeszkadza ) ... No zobaczymy ...  A bez rozpisywania się to odp brzmi - sory , taki mamy klimat 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Artur333 i tu jest problem. Mam dom w górach, na wsi, zaraz obok obszaru objętego program ciemne niebo. Jestem tam kiedy chcę, mam wolny zawód. I co z tego, skoro nic. Śmieję się już, że nawet rowerem mogłem jeździć 80% czasu tej zimy, a teleskopem, od biedy, godzinę marznąć gdzieś na za...piu bo akurat jest jeden dzień "jak-tako", ale zaledwie jako-tako. Czekam na lato, Jak do jesieni to hobby będzie tak wyglądać to spodziewajcie się fajnych gratów na giełdzie. Ma ktoś podobne spostrzeżenia?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To nie jest łatwe hobby w naszych warunkach. Niestety ostatnie lata zimy tak właśnie w Polsce wyglądają. Nie ma dużych mrozów, ale i pogody brak. Od początku listopada do końca lutego mało co można ugrać. Miesiąc lata też odejdzie bo białe noce. 
 

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W Polsce okres od października listopada az do  marca kwietnia jest niestety  statystucznie najgorszy .

To okres ogromnych frustracji rezygnacjj z hobby lub wydziwian zwiazanych z brakiem pogody.  Idac w to hobby trzeba sie z tym liczyc , masa zmiennych powoduje że jesli nie masz chociaz przeciętnego bortle 4 na miejscu lub nie daleko to ciezko w roku czasem zaliczyc 10 porzadnych obserwcji DS.

Tez mam momentami po dziurki w nosie tej pogody ale zbyt kocham to hobby ...

Ja np jeszcze polnocna Polska wiec dodaj sobie do tego okropne najdluzsze w kraju białe noce tj masakra.

Dlatego obserwuje wszystko co sie da . US Meteory komety zjawiska planetoidy obłoki srebrzyste slonce zorze a chcialbym głównie  ds ale na miejscu pod domem mam bortle 6-7 pol godziny drogi pod slabe b4 i 50 minut do dobrego b4 . Podobnie gdy skonfrontuje to z pogoda czasem księżycem to sie ciezko robi ale no coz tego sie nie zmieni , trzymaj sprzęt i czekaj pogoda sie odmieni 

 

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Koszy89 pocieszyłeś mnie, widocznie trafiłem na najgorszy możliwy czas w roku, Do kwietnia akurat dokompletuję zestaw okularów i zobaczymy, co dalej.
Również, aby cokolwiek wycisnąć, idę w obserwacje księżyca, bo ten na szczęście się pojawia i daje dużo radości.

10  porządnych obserwacji DS w roku mówisz... to musi być sezonowy wysyp, bo ja po 1/4 roku mam zero 😛 czyli czekamy, cierpliwy jestem ale pragmatyczny też.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja stałem się posiadaczem Newtona miesiąc temu. Od tego czasu większość nocy jest fatalna i też nie za wiele udało się zdziałać. Zdarzyło mi się wstrzelić kilka razy w krótkie okienko pogodowe więc nie jest tak źle.  Na tą chwilę przyglądałem się z powodzeniem Jowiszowi, Księżycowi (ze dwa razy trafiliśmy na świetne warunki) i Słońcu. Udało się nawet zorganizować wspólną, rodzinną obserwację pasów na Jowiszu i jego księżyców - było mega. Gdybym był bardziej zaparty dużo dałoby wstawanie w nocy, tuż przed wschodem słońca, ale jakoś nie mam na razie do tego weny. Kilka dni temu przebudziłem się koło 3:30. Schodząc do kuchni po coś do picia, zza okna Księżyc aż się prosił by go opstrykać, no cóż... jednak łóżko wzywało 😉

Nie ma pośpiechu. Wychodzę z założenia, że najpierw muszę nabrać wprawy ze sprzętem, obsługą, śledzeniem, uczę się kolimacji, itp. Dużo czytam, zbieram wiedzę, co też jest fajne.

A tak z pozytywów: Jak sięgam pamięcią, to tak właśnie chyba wygląda ta typowa polska zima ostatnimi latami. Pamiętam też, że gdy przychodzi wiosna / lato mam u siebie w podszczecińskiej wiosce problem z wodą z powody suszy. Jest więc pewna zależność: susza + brak wody = czyste, bezchmurne, bezdeszczowe niebo 🙂

Cierpliwości nam wszystkim życzę.

  • Like 1

SW 200/1000 EQ5  |  f/5  Bortle 5  |  ES 68o 20mm, 82o 8,5mm  |  SW Plössl 25mm, 10mm  |  SW x2, Bresser x3  |  ES #11 #23A #47 #82A  |  Baader ND 5.0

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak to niestety wygląda w tym hobby w naszym kraju 😉 Więcej patrzymy na sprzęt niż przez sprzęt. Uważam, że w okresie jesień/zima obserwacje chociaż raz w miesiącu to duży sukces. Lepiej jest wiosna/lato, ale to nadal niezbyt duża ilość. Z drugiej strony jak już są warunki to bardziej się je docenia 🙂

  • Like 1

Lornetki: Orion 2x54, APM 10x50 ED, APM 16x70 ED, APM 25x100 ED  |  Statywy: Manfrotto 475b (głowica 502ah), Benro Mach3 (głowica S6)
nieboprzezlornetke.pl

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Shuwar napisał:

Ja stałem się posiadaczem Newtona miesiąc temu. Od tego czasu większość nocy jest fatalna i też nie za wiele udało się zdziałać.

Aha, więc to twoja wina? 😉

Stary przesąd mówi, że zawsze jak ktoś kupi nowy fajny sprzęt, pogoda się krzaczy.

Co prawda, patrząc na tegoroczną pogodę, sklepy z astrosprzetem powinny pobić rekord obrotów 😉

 

  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Od wigilii może ze 4 razy udało nam się wyjść pod niebo....🙈

Najbardziej wkurzające było kiedy idąc na spacer z psem niebo było czarne i rozgwieżdżone. Dzwoniłam do męża, żeby wystawiał teleskop, bo dziś chyba nam się uda. Po powrocie ze spaceru i odczekaniu na ustabilizowanie temperatury sprzetu niebo zaciągało się chmurami i nagle wszystko znikało... I tak kilka razy z rzędu 🫣

Ostatnio nabyliśmy morfeusza ale jak dotąd nie było czystego nieba.

Jakaś złośliwość aury....😉

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mi się to zdarzyło raz. Pięknie świecący Jowisz i szansa na Saturna (którego jeszcze nie udało się zobaczyć). Wystawione, przygotowane... udało się rzucić okiem przez 3 min i koniec zabawy.

Ale zawsze szukam co mogę z takiej sytuacji wyciągnąć, nauczyć się. Np. zauważyłem, że mimo chmur czasami udaje mi się przez mojego 8'' Newtona zobaczyć tarczę Jowisza. Potem przyszła zabawa na wypróbowanie przystawki do smartfona i spróbować strzelić kilka fotek oknom sąsiadów, by sprawdzić konfigurację okularów, barlowów i jak z tym sobie radzi telefonowy aparat. Notatki zrobione, przydadzą się na zabawę z fotografowaniem księżyca.

  • Like 1

SW 200/1000 EQ5  |  f/5  Bortle 5  |  ES 68o 20mm, 82o 8,5mm  |  SW Plössl 25mm, 10mm  |  SW x2, Bresser x3  |  ES #11 #23A #47 #82A  |  Baader ND 5.0

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Złapałem jedną noc w pażdzierniku ale robiłem mozaike i nie zrobilem ostatniego panelu bo przyszla taka mgła że przy włączonej czołówce myślalem ze mam przed sobą rój owadów 😄 Ja tez codziennie chodze z psem i spogladam w niebo czy coś widać , do Bortla 4 mam jakies 20 min i działke ROD, warunki super ale zakaz wjazdu a sprzet lekki nie jest.
Pomyslalem wiec o czyms do rozlozenia na szybko, z balkonu, kupilem Seestara, robi robote i chociaz nie porownuje go do efektów z Esprita to pozwala mi przetrwac zimowe dni i cieszyc sie pasją, wykorzystac każde okienko chocby mialo tylko 6 min bo wiecej naprawde nie trzeba na przyzwoite zdjecie M42, tudzież 10 min na avik księzyca a potem Autostakker i robisz go w kolorze.  

Zima to fajny czas na nauke, rozwijanie swoich umiejetnosci w post-procesingu, studiowanie apek, planowanie pod kolejne projekty DSO, tutoriale, nowinki sprzetowe, itp. można też wrócić do poprzednich swoich projektów i odpicować je na nowo, a za chwile rusza astrozloty i znów będzie fajnie 🙂

Pozdrowionka.

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pogoda jest rozpier.........(dalej nie dokończę). Jak do maja się nie zmieni to zostawiam lornetę a reszta gratów na giełdę! Tylko kto to kupi jak nie bedzie miał przez pogodę co oglądać? Pozdrawiam i ........ czystego, ciemnego nieba! Jak komu szczęscie dopisze! 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Astronomią zajmuję się od 2008r. W mojej ocenie zmiana klimatu zdecydowanie negatywnie odbija się na uprawianiu naszego hobby. Kiedyś okres zimowy był najbardziej owocny do astrofoto i wizuala, pomijając oczywiście okresy opadów śniegu. Długie ciemne i mroźne nocki były bardzo owocne. 
Obecnie „wygrywają” osoby posiadające obserwatoria lub astrobudki, wtedy można sprawnie wykorzystać każdą „czystą” godzinę do focenia.
Osobiście astronomię uprawiam głównie na działce w Borach Tucholskich. Niestety nie odważyłem się postawić tam astrobudki, którą ktoś by pewnie mi złupił. Pozostają jedynie wyjazdy, ale jak jestem tam nawet kilka czy kilkanaście dni, zdarza się, że nic nie uda się sfocić z powodu pogody.
Dlatego astro nigdy nie będzie głównym hobby 🙃

WO 81GT / CEM26 / ASI 1600
https://www.astrobin.com/users/Elay/

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 4.02.2024 o 15:45, andy_2000 napisał:

Mam teleskop już 1/4 roku i dogodnych warunków do obserwacji tak na prawdę nie było.

 

Nic dziwnego, skoro ostatnie 3 miesiące to pora zimowa. 😉

Może warto rozważyć lornetkę? Choćby i 10x50 + lekki statyw. Z takim mobilnym sprzętem łatwiej jest łapać krótkie okienka pogodowe i wyskoczyć za dom/na balkon na 15 minut. Z teleskopem to jest jednak zawsze zasiadka.

Zima to poza tym dobry czas na nadrabianie lektur czy chociażby szlajanie się po astronomicznej stronie YouTube'a i nadrabianie wiedzy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jupi! Wczoraj w podszczecińskim Bezrzeczu udało się poobserwować niebo przez dobre 3 godziny zanim naszły chmurwy. A co najlepsze: po robocie stwierdziłem, że pobawię się w kolimację by nabrać wprawy, skolimowałem nawet kolimator 😉 ... trochę mi zeszło (z 1-1,5h). W końcu stwierdziłem, że jest git więc kończę. Składam już graty, odwracam się do okna wychodzącego na taras... a tam! Bomba! Ciemniejący błękit i pojedynczy, jasny punkcik Jowisza, który jakby do mnie mówił: "długo będę czekał?" 🙂 Dalsze plany szybko zostały zmodyfikowane: szybkie wyniesienie gratów do schładzania, herbata w termos, ciepłe ciuchy na siebie i siu... na ogród.

Seeing był całkiem fajny (~4). Udało się dość długo poprzyglądać się Jowiszowi, chyba po raz pierwszy spostrzegłem coś, co mogło być plamą burzy (btw: czy Stellarium pokazuje aktualny obraz tarczy planet i położenie plam na Jowku?). Po jakiś 2h stwierdziłem, że jeszcze nigdy nie przyglądałem się DS, więc poszukam czegoś ciekawego by pouczyć się odnajdywania obiektów. I tu niespodzianka: znalazłem Plejady, na które się szykowałem już od jakiegoś czasu. Już myślałem, że będę musiał czekać, aż w połowie lutego Księżyc pomoże mi w ich namierzeniu a tu proszę. Pomogło Stellarium, Jowisz, no i fakt, że na niebie zdawało mi się. że coś w tamtym miejscu majaczy. Podobnie mówiła mi moja niewielka lornetka, a potem szukacz, że to będzie to.

Było mega! Także, cierpliwości. Na każdego przyjdzie kolej 🙂

p.s.: A teraz dla dobrego rozpoczęcia dnia oglądam start rakiety Falcon 9 z misją Pace i jej kolejne lądowanie na platformie 🙂

  • Like 1

SW 200/1000 EQ5  |  f/5  Bortle 5  |  ES 68o 20mm, 82o 8,5mm  |  SW Plössl 25mm, 10mm  |  SW x2, Bresser x3  |  ES #11 #23A #47 #82A  |  Baader ND 5.0

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

18 godzin temu, elay napisał:

Astronomią zajmuję się od 2008r. W mojej ocenie zmiana klimatu zdecydowanie negatywnie odbija się na uprawianiu naszego hobby.

Klimat ociepla się od tzw. małej epoki lodowcowej, czyli wieku siedemnastego, kiedy to Bałtyk zamarzał, a do Szwecji jeździło się saniami. Wcześniej, w średniowieczu było jednak cieplej niż jest teraz. 

Trudno mówić o zauważalnych zmianach klimatu na przestrzeni np. 10 lat. Te krótkie cykle fluktuacyjne nie kwalifikują się jeszcze pod pojęcie zmiany klimatu. Klimat bardzo niewiele się zmienił od 2008. Są zarówno lata cieplejsze i chłodniejsze. Będą lepsze i gorsze. Nie ma co się martwić. Znacznie większym problemem dla naszego hobby jest zanieczyszczenie światłem. Wprowadzenie ledów pogarsza sprawę, tanio nożna świecić, więc oświetla się coraz więcej miejsc.

  • Like 2
  • Thanks 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

U mnie pogoda tak samo fatalna. Powoli już zaczyna siadać na psyche i zaczyna się kombinowanie. Z nudów rozebrałem Niutka, umyłem lustro, poćwiczyli kolimacje autokolimatorem i poczysciłem dużo cześć optyki. W planach jeszcze wypucowane drugiej części okularów i sprawdzenie kolimacji refraktorów 😁

EEC0753D-9A65-4C7B-8DEC-0EFD532EBCA6.jpeg

9D47FCF3-05AA-4434-9E65-5D85F03AEE56.jpeg

2D0844B7-CD79-4192-B5BE-90F37BB45B2A.jpeg

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, piotrfie napisał:

Klimat ociepla się od tzw. małej epoki lodowcowej, czyli wieku siedemnastego, kiedy to Bałtyk zamarzał, a do Szwecji jeździło się saniami. Wcześniej, w średniowieczu było jednak cieplej niż jest teraz. 

Trudno mówić o zauważalnych zmianach klimatu na przestrzeni np. 10 lat. Te krótkie cykle fluktuacyjne nie kwalifikują się jeszcze pod pojęcie zmiany klimatu. Klimat bardzo niewiele się zmienił od 2008. Są zarówno lata cieplejsze i chłodniejsze. Będą lepsze i gorsze. Nie ma co się martwić. Znacznie większym problemem dla naszego hobby jest zanieczyszczenie światłem. Wprowadzenie ledów pogarsza sprawę, tanio nożna świecić, więc oświetla się coraz więcej miejsc.

Co strzecha to inna teoria na temat zmian klimatycznych, to osobny temat. Jedno jest pewne, w moim regionie zimowe warunki astro zdecydowanie się pogorszyły na przestrzeni dwóch dekad.

WO 81GT / CEM26 / ASI 1600
https://www.astrobin.com/users/Elay/

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem, czy to jest jakoś bardzo pocieszające, ale słabo z pogodą na obserwacje jest nie tylko w Polsce.
Z uwagi na aktywność zawodową, mam też miejscówkę paręnaście stopni na zachód i parę na południe od Krakowa, i tam taka sama lipa w tym roku.
Pozostaje śledzenie pogody, wystawianie większego sprzętu "na wszelki wypadek" i korzystanie z okienek pogodowych z lornetkami lub małymi refraktorkami, które są od razu gotowe, lub prawie od razu.
 

T300-5 + Ecliptica Pro, SW 80ED + AZ5, APM 25x100ED .. Orion 2x54, ASI 462

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

U mnie np (Szczecin ) w całym tym obrzydliwym tygodniu trafiło się okienko, całkien fajne okienko pogodowe kurła w środę akurat , akurat kurła jak w środę  jestem poza mozliwosciami bo na chate wracam około 21 a widoku na koljne okienka raczej prózno szukać i tak oto kolejny Nów mija mi z jedną taką sobie obserwacją DS , pogodzie z gardła wyszarpanej bo prognozy były nie pewne a pojechałem i się  po pół godziny na miejscu z pieknego nieba zaczeła robić kupa bo wlazła jakaś wysoka partia chmur i wyciełą zasięg znacząco , no ale cos tam w Orionie pobuszowałem i nową fajna miejscówke obadałem. 

Wiosno przybywaj i bądz łaskawa i obfita w klar !

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mumia, dzięki za zdjęcie lustra, czyste jak w laboratorium 👍 gratuluję kolekcji okularów, przynajmniej jest co czyścić, jak nie ma na co patrzeć 😜 i zjedz te banany, bo ich czas się kończy 😁

Remigiusz_M tu masz rację, jednak lornetka nie dla mnie, oczy mam nie do pary... ale mam dobrą lunetkę ruską, czyli tak jakby połowę lornetki i to robi robotę na szybkie obserwacje 👍

piotrfie światło jest mega problemem, jest go coraz więcej i coraz bardziej niepotrzebnie (oświetlony chodnik o 3 w nocy, gdzie nawet w dzień nikt nie chodzi, albo gigantyczny, pusty parking tak jasny, jakby mistrzostwa świata właśnie ktoś rozgrywał... to jest niezdrowe a przede wszystkim nie ekologiczne. Aż dziw, że wszyscy wszystko oszczędzają, CO2 i te sprawy, a lampy palą się pełną mocą całkiem bezużytecznie.
Przecież energia do ich zasilania, nie ważne czy ledy czy inne, idzie właśnie ze spalania paliw, których podobno brakuje i które uwalniają ten przeklęty CO2... fajna ekologia 😜

ale, ale...jakoś faktycznie sporo tych chmur w tym roku i zimy ostatnio jakieś takie inne...

elay napisał, że zajmuje się astronomią od 2008 roku i że z pogodą jest coraz gorzej. Czyli coś w tym jest. Pytanie do innych, też doświadczonych i długo obserwujących forumowiczów:

Czy także zaobserwowaliście na przestrzeni lat zmiany w pogodzie, które coraz gorzej odbijają się na hobby?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dziennik obserwacji prowadzę od  1994r.Ilość nocy (sesji)obserwacyjnych, w porównaniu ,do lat minionych, w moim regionie(zach.małopolska),raczej się nie zmniejszyła. Zauważyłem natomiast zwiększającą się (średnio co 10-lecie) ,niestabilność pogody. Znaczącą spadła ilość pełnych  stabilnych nocy, na rzecz ,krótko trwałych (1h i dłużej)nieprzewidywalnych rozpogodzeń(okna). Znacznie wzrosła ilość nocy i rozpogodzeń z *wybitnie kryształową przejrzystością, która w początkowych latach ,wynosiła 2-3 /rok, ostatnio 8-10 i więcej. Oczywiście, to mała próbka i dotycząca mojego regionu, gdzie ukształtowanie terenu(kotliny, pagórki, góry i lasy),mają równie znaczący wpływ na nieprzewidywane okna, jak front atmosferyczny. Dodatkowo obserwuję z pod domu, mam wolny zawód ,więc jestem w stanie, złapać każdą nadarzającą się możliwość obserwacji. Wracają do braku pogody ,w tamtym roku od końca października 2022,do maja 2023, było tyle nocy ,ile zdarza się w średnio w  miesiącu, od listopada 2023 do luty 2024,trochę już nocek i okien zaliczyłem.

*idealną przejrzystość oznaczam 10, wybitne noce wychodzą poza skalę-11/12.

PS. Osobiście nie tęskno mi do mroźnych zimowych wyżów ruskich,bo u mnie jest wtedy "krystaliczny smog" i żeby wyjść ponad niego nie wystarczy gdzieś tam pojechać ,ale trzeba się wspiąć przynajmniej na 700m.npm.

  • Like 8

luneta sześć cali, ef przez pięć

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, Erik68 napisał:

Dziennik obserwacji prowadzę od  1994r.Ilość nocy (sesji)obserwacyjnych, w porównaniu ,do lat minionych, w moim regionie(zach.małopolska),raczej się nie zmniejszyła. Zauważyłem natomiast zwiększającą się (średnio co 10-lecie) ,niestabilność pogody. Znaczącą spadła ilość pełnych  stabilnych nocy, na rzecz ,krótko trwałych (1h i dłużej)nieprzewidywalnych rozpogodzeń(okna). Znacznie wzrosła ilość nocy i rozpogodzeń z *wybitnie kryształową przejrzystością, która w początkowych latach ,wynosiła 2-3 /rok, ostatnio 8-10 i więcej. Oczywiście, to mała próbka i dotycząca mojego regionu, gdzie ukształtowanie terenu(kotliny, pagórki, góry i lasy),mają równie znaczący wpływ na nieprzewidywane okna, jak front atmosferyczny. Dodatkowo obserwuję z pod domu, mam wolny zawód ,więc jestem w stanie, złapać każdą nadarzającą się możliwość obserwacji. Wracają do braku pogody ,w tamtym roku od końca października 2022,do maja 2023, było tyle nocy ,ile zdarza się w średnio w  miesiącu, od listopada 2023 do luty 2024,trochę już nocek i okien zaliczyłem.

 

 

*idealną przejrzystość oznaczam 10, wybitne noce wychodzą poza skalę-11/12.

 

 

PS. Osobiście nie tęskno mi do mroźnych zimowych wyżów ruskich,bo u mnie jest wtedy "krystaliczny smog" i żeby wyjść ponad niego nie wystarczy gdzieś tam pojechać ,ale trzeba się wspiąć przynajmniej na 700m.npm.

 

Rewelacyjna relacja. Więcej takich 👍 Czyli ilość pełnych, czystych nocy jest mniejsza, ale za to krótkie okienka mają lepszy seeing. Ciekawe, wiecie co może mieć na to wpływ ?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

46 minut temu, andy_2000 napisał:

ale za to krótkie okienka mają lepszy seeing

Seeing oznacza stabilność atmosfery ,i odgrywa kluczową role podczas obserwacji US. A przejrzystość atmosfery, umożliia max.zasięg dla obiektów punktowych(gwiazdy) i rozciągłych (DS),pomyliłes pojęcia...Wpływ na lepszą przejrzystość ,maja SW,W i NW fronty atmosferyczne, które występują z większą częstotliwością niż kiedyś.

luneta sześć cali, ef przez pięć

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, Erik68 napisał:

Seeing oznacza stabilność atmosfery ,i odgrywa kluczową role podczas obserwacji US. A przejrzystość atmosfery, umożliia max.zasięg dla obiektów punktowych(gwiazdy) i rozciągłych (DS),pomyliłes pojęcia...Wpływ na lepszą przejrzystość ,maja SW,W i NW fronty atmosferyczne, które występują z większą częstotliwością niż kiedyś.

Pomyliłem, bo początkujący jestem 😉 przynajmniej teraz wiem więcej.

Zapytam Cię natomiast, skąd się wzięła ta większa częstotliwość wymienionych przez Ciebie cytuję: "SW,W i NW fronty atmosferyczne" ?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

© Robert Twarogal * forumastronomiczne.pl * (2010-2023)